„Zatańczcie w trójkątach najpierw w prawo potem w lewo” – sens czy bezsens poleceń?

Chciałabym zrozumieć sens poleceń dla dzieci znajdujących się  w podręczniku „Nasz elementarz” autorstwa Pani Marii Lorek.  Czyżby to oznaczało, że nauczyciel nie będzie potrafił zadać właściwych pytań?  Zgodnie z tym co twierdzi pani Lorek i popiera MEN „elementarz ma rozwijać kreatywność nie tylko dzieci, ale również nauczycieli.” Jeśli tak, to dlaczego te polecenia ograniczają, a nie rozwijają?  Dostrzegam tu wyraźny brak konsekwencji.

Przed nami długi weekend, w wolnych chwilach proponuję przeanalizować polecenia w podręczniku. Zapewniam, że niektóre z nich są niewykonalne, bo jak tu zatańczyć w trójkątach….

Przeglądam ten rządowy, „socjalny” podręcznik i nie mogę uwierzyć, że tysiące dzieci w polskich szkołach będą skazane na taką „radosną twórczość”.

A oto kilka poleceń z „Naszego Elementarza”. Zachęcam do analizy tej książki ponieważ naszym zawodowym obowiązkiem jest poznanie jego zawartości.

01 02 03 04 05 06

 

Na jednym z forów przeczytałam wypowiedź kilkunastolatka na temat szkoły, który pisze „nie wiem kto wymyślił szkołę, ale musiał to być totalny idiota”. Jeszcze trochę takich eksperymentów na dzieciach i będę zmuszona przyznać mu rację.

 

Comments

comments